Właściwie to chodzi nam o jak najmniejszą miejscowość w Borach Tucholskich, z daleka od dyskotek, barów, pól namiotowych itd., natomiast woda w pobliżu i las mile widziane. Dwie spokojne kulturalne kobiety z dwoma niewielkimi psami szukają malutkiego domku bez telewizora ;-),(ale z zasięgiem komórek ;-), natomiast szczelnie ogrodzonego, z kawałkiem trawy, żeby psy mogły swobodnie biegać. Termin jest w pewnym sensie bez znaczenia, bo obejmuje czas wakacji szkolnych - chcemy wyjechać w tym czasie na tydzień od niedzieli do niedzieli. Ważne, żeby niezbyt daleko był kościół (w zasięgu niezbyt długiej jazdy samochodem).
